Andrew klęczał na ziemi, ostrożnie trzymając Victorię w ramionach. Stały przepływ jego wewnętrznej energii przywrócił odrobinę koloru na jej bladą twarz, ale chłód z wnętrza jej ciała wciąż kąsał jego dłonie.
Maurice cofnął wzrok i uśmiechnął się. "To bezużyteczne. To, co robisz, to zwykła daremność. Jej rdzeń energii jest już zniszczony. Upadła Łaska wystarczy, by nawet bogowie zadławili się z ża






