Pół godziny później Andrew opuścił budynek Izby Handlowej Gabo Creek. Pozostali wyszli niedługo potem, pozostawiając z tyłu tylko Ronalda i Aarona.
"Ronaldzie, wszystko z tobą w porządku?" zapytał Aaron, dla odmiany okazując odrobinę troski.
Ronald wytarł już krew z twarzy, ale na to pytanie jego mina zrzedła. "A czy wyglądam, jakby było w porządku? Prawie wybił ze mnie gówno, dosłownie. Aaronie






