Dłoń Potężnej Bestii była zaciekła, a każdy cios potężniejszy od poprzedniego. Piekielne Uderzenie Andrew było równie intensywne, emanując nieznośnym gorącem. Po rundzie brutalnych wymian ciosów łysa głowa Franklina była zlana potem, a jego twarz zaczerwieniona, jakby poparzona ogniem.
Tymczasem Andrew pozostał spokojny i opanowany, a jego oddech był miarowy.
Brwi Franklina zmarszczyły się głębo






