"Maurice, minęły lata, odkąd przyjechałem do Gabo Creek, i wygląda na to, że pozycja twojej rodziny podupadła" – dobiegł zza drzwi gabinetu drwiący głos. "Heh, skoro byle nikt ośmiela się szturmować waszą bazę, może rodzina Driscollów naprawdę nie jest już tym, czym była kiedyś."
Oczy Maurice'a zwęziły się gwałtownie, gdy odwrócił się w stronę głosu. Ktokolwiek ośmielił się tak otwarcie kpić z Dri






