Liliana powiedziała niezręcznie: – Cóż, to tak naprawdę nic aż tak ważnego... Panie Lloyd, nie jestem dobra w dobieraniu słów i boję się, że powiem coś nie tak, więc może powinnam po prostu pozwolić mówić Milesowi.
Andrew natychmiast spojrzał na Milesa, czekając cicho, aż ten będzie kontynuował.
Miles otworzył usta, po czym znowu je zamknął, jakby zbierał w sobie ogromne pokłady odwagi, zanim w






