Luna wyjaśniła: – Ten mężczyzna powiedział mi, że po prostu ma nadzieję, iż każdego dnia będę szczęśliwa. Stwierdził też, że zna mojego mentora i że już następnego dnia nie będzie on dla mnie tak surowy. Powiedział, że o piękne dziewczyny należy dbać i je chronić, a nie doprowadzać do wyczerpania.
Przerwała, a na jej twarzy zakwitł słodki uśmiech. – Dziadku, zgadniesz, co było potem? Następnego dn






