Pokój zniknął mi przed oczami, gdy ogarnęła mnie furia. Wstałam, a moja wilczyca, dając o sobie znać, podeszła do Angeli i chwyciła ją za kark. Przyciskając jej twarz do podłogi, spojrzała na Aleca. – Zacznijcie to pieprzone wyzwanie. TERAZ! – Nie czekając na odpowiedź, wywlekła Angelę z biura i prosto z domu watahy.
Wszyscy, którzy byli świadkami tej sceny, ruszyli za nami. Szeptały się liczne „






