„No, muszę iść do pracy. Do zobaczenia później, dzieciaki!” – mama uśmiechnęła się do nas i wyszła.
Kristen odwróciła się na siedząco, dosiadając mnie okrakiem. „Zamierzasz mi powiedzieć, dlaczego skłamałeś?”
„Czy w naszym związku nie może być choć odrobiny tajemnicy?” – westchnąłem, wstając. Chwyciłem ją za rękę i pociągnąłem za sobą.
„Nie, nie może.” Ciągnąc ją za sobą, weszliśmy po schodach






