"Proszę! Znalazłam te dwie. Mam nadzieję, że się przydadzą!" Luna Erin podeszła do mnie z uśmiechem.
"Idealne! Będą świetne. Nasze rzeczy po prostu nie zmieściłyby się do mojego plecaka. Bardzo to doceniam."
"Zawsze do usług, kochanie. Muszę już lecieć."
"My też." Alec otworzył drzwi i właściwie wypchnął mnie na zewnątrz.
"Pa!" Pomachałam do jego mamy, a on skinął głową i prawie zatrzasnął drz






