"Wszystko w porządku?" zapytałam, obejmując jego ramię drugą dłonią. Czułam się, jakbym kurczowo trzymała się życia.
"To ja powinienem cię o to pytać" wymamrotał Alec.
"Jeśli tata naprawdę pozwoli Coltowi przejąć władzę i porzuci Ann, on może tego nie przeżyć."
"Wiem" odparł cicho Alec.
"Co się stało, kiedy byłam w biurze?"
"Nic szczególnego. Dzióbał niedźwiedzia, a Colt i ja nie reagowaliśmy






