"Tak."
"Tylko na tym mi zależy. Spędziłem 17 lat mojego życia, pilnując cię i upewniając się, że jesteś tak bezpieczna, jak to możliwe. Kocham cię, ale naprawdę zabrałaś sporą część mojego życia" - zażartował Colt.
"Jej, miło z twojej strony" - próbowałam się nie uśmiechnąć.
"Wiedza, że jesteś tu bezpieczna i szczęśliwa, pozwala mi robić to, co muszę zrobić ze swojej strony. Tak, byłem zły, sfr






