Próbowałam jednak parę razy przesunąć krzesło po podłodze. W efekcie jedynie tylna noga zaklinowała się na odpływie. Bałam się, że jeśli spróbuję jeszcze raz, przewrócę się. Próbowałam nawiązać kontakt umysłowy, ale bez odpowiedzi. Próbowałam zadzwonić do Sierry, ale jej nie było. Cokolwiek mi podali, zawierało to wilczycę. Ktokolwiek zaprosił lub znalazł tę pieprzoną truciznę, niech idzie do diab






