– Cieszę się, że mogłem ci to zapewnić. – Sarkazm w moim głosie był wyraźny, ale wszyscy tylko się roześmiali.
– Zdecydowanie musimy częściej się spotykać. – Jace dopił drinka i zaczął rozglądać się za kelnerką.
– Kristen co roku chce robić te halloweenowe gówna. – Alec również dopił drinka. – No chodź, Jace. Zamówmy jeszcze jedną kolejkę.
Alec i Jace wstali i skierowali się do baru.
– Co teraz w






