– Serio? – Alec wszedł za mną do sypialni. Siedząc na brzegu łóżka, obserwowałam, jak Alec zaczyna się rozbierać. Jego członek był lekko oklapły, ale też nie do końca w stanie gotowości.
– Chcesz gryza? – Wyciągnęłam w jego stronę widelec. Wziął parę szortów i podszedł do mnie. Postanawiając grać ostrzej, kiedy nachylił się, żeby wziąć ciasto, niby przypadkiem dotknęłam jego penisa dużym kawałkiem






