– Pomyśleć, że nawet przyniosłam ci tę sukienkę – Emmy pokręciła głową, patrząc na mnie.
– Naprawdę, niech teraz ktoś inny oberwie. Jestem zmęczona byciem tą osobą.
– Ej! Ja ostatnio oberwałem nieźle! Prawie umarłem! – Jasper uniósł ręce w obronnym geście.
– Prawda – przytaknęłam. – I tak uratowałam ci tyłek.
– Wracając do tematu – westchnął Colt. – Nie mam odzewu od pozostałych alf. Wszyscy będą






