Siedzę w samochodzie już od pięciu minut, próbując sprawić, żeby moja twarz wyglądała tak, jakbym przed chwilą nie wypłakała sobie oczu. Po wachlowaniu twarzy, poszukałam nawet dodatkowych kosmetyków w torebce, żeby zobaczyć, czy dam radę to naprawić.
Telefon zawibrował w uchwycie na kubek. Sięgnęłam w dół i spojrzałam, kto wysłał mi wiadomość.
Alec: Nic nigdy nie stanie między nami. Kocham cię ba






