"Prawdopodobnie to on może być kretem." Niby mnie to nie zaskoczyło, ale jakaś część mnie miała nadzieję, że po tym wszystkim, co przeszedł, odmienił swoje życie.
"Myślę, że dobrym pomysłem byłoby skorzystanie z propozycji Jace'a i przeprowadzenie własnego rozpoznania." Colt skrzyżował ramiona na piersi i spojrzał na mnie.
"Kristen i ja już zgodziliśmy się jechać. Będzie wściekła, że ją zostawiam.






