Rania nie spała, dlatego od razu wiedziała, że ktoś wszedł do jej sypialni, ale nie usłyszała żadnego zamieszania na zewnątrz.
Przed jej sypialnią stało dwóch strażników i gdyby intruz próbował się do niej dostać, usłyszałaby walkę.
Jednak fakt, że było bardzo cicho, nasuwał jej tylko dwie możliwości: albo strażnicy znali osobę, która weszła do pokoju, albo...
Byli to pozostali członkowie Ruchu, l






