Karin doskonale zdawała sobie sprawę, że jej słowa były okrutne. Nie chciała burzyć szczęścia Rani, ale nie mogła po prostu jej wspierać i patrzeć, jak niszczy samą siebie i króla.
– Proszę, przemyśl to jeszcze raz. – Karin praktycznie błagała Ranię o przerwanie ciąży. Ponieważ był to bardzo wczesny etap, nie wpłynęłoby to tak bardzo na jej zdrowie.
To było okrucieństwo prosić przyszłą matkę o poz






