Killian spoliczkował ją po raz drugi, ale tym razem Jasmine śmiała się histerycznie, co go zaskoczyło, ponieważ jej zachowanie było bardzo nieprzewidywalne.
– Myślisz, że możesz mnie zranić? – Jasmine piorunowała Killiana wzrokiem. – Sprzedałeś mnie. Nigdy mnie nie kochałeś. Nigdy nie chciałeś tego związku, prawda?! Prawda?! – krzyczała Killianowi prosto w twarz.
– Jasmine! Oszalałaś?! Jak myślisz






