Jasmine była pewna, że źle go usłyszała. Spojrzała na niego z dezorientacją. – Co? Co powiedziałeś?
Była szczęśliwa, że Killian ją zaakceptował, że nie był na nią zły, ale to, co powiedział potem, całkowicie ją zaskoczyło.
– Co masz na myśli?
– Nie możesz pozbyć się dziecka – powtórzył Killian bez wahania. – Chcę, żebyś urodziła to dziecko.
Jasmine nie mogła uwierzyć w to, co słyszy; patrzyła na K






