Rania przyjęła notatnik i coś zapisała.
[Nie zrobię mu tego.]
– Nie znamy przyszłości, ale znając Maxa, wiem, że będziesz musiała go strofować od czasu do czasu. – Eiten wzruszył ramionami nonszalancko, a potem usiadł obok niej na prowizorycznym łóżku.
[Co z Lucianem i Aresem?] Rania trąciła Eitena i pokazała mu notatki. Pytała o to Maximusa, ale chciała być pewna.
– Nie martw się, nic im nie jest






