Po chwili namysłu Zofia odchyliła się w fotelu i odpowiedziała Bruce’owi:
– Wiesz, że Alfa nie opuszcza firmy przed ósmą. Jako jego osobista sekretarka, jak mam to zrobić?
– Och, chodź, Zofio. Musisz być dziś dostępna. Załatwiłem już pozostałe dwie osoby na wieczór. Wiesz, jak ważny jest dla nas ten projekt.
Zofia bawiła się paznokciami, lekko stukając nimi w biurko. Z trudem szukała sposobu, b






