Zofia zarumieniła się i odwróciła głowę. Bryan ujrzał wtedy delikatną skórę jej szyi. Lekkim ruchem głowy zaczął ją całować. Jej ciało przeszył dreszcz. Przytulił się do niej, czuła połowę jego ciężaru na sobie. Instynktownie objęła się ramionami. Palce muskały jego miękkie włosy. Zamknęła oczy, by w pełni poczuć jego dotyk. Ręka, którą dotykał jej nogi, powoli wędrowała w górę, aż zatrzymała






