Bryan przewrócił oczami, słysząc donośny głos matki. Sophia przełknęła ślinę i poszła wziąć szybki prysznic.
Gdy woda spływała po jej ciele, przypomniała sobie dzień, w którym pojechała do domu watahy. Tego dnia zauważyła dziwne zachowanie Julianny. Wydawało się, że w ogóle jej nie lubi; nawet po tym, jak Bruce przyznał się do winy, jej spojrzenie pozostało lodowate.
Sophia zamknęła oczy, czują






