„Bryan, pytam cię o coś” – powiedziała Juliana, wpatrując się w syna. Od dziesięciu minut wypytywała go, dlaczego zadzwonił do tej dziewczyny, ale on milczał.
„Bryan, dlaczego ty…”
Urwała, gdy wzrok Bryana oderwał się od talerza i spoczął na niej. Juliana przełknęła ślinę, spotykając zimne spojrzenie syna. Odwróciła wzrok. Jej syn nie był zwyczajnym Alfą. Charakteryzowała go dominacja.
Proroct






