Sophia zmarszczyła brwi. Ponownie potarła oczy, żeby upewnić się, że dobrze widzi.
– Co jest z tym człowiekiem nie tak? – wymamrotała, powoli odkładając telefon na łóżko.
– Dlaczego Victor Laurant tu przyjeżdża? – pomyślała.
Prawie zapomniała o tym, co jej brat powiedział poprzedniej nocy. W jej głowie krążyła jedynie data ślubu.
– Powiedział, że wszyscy kluczowi członkowie! O, cholera! Jak mo






