Głośny warkot rozbrzmiał w całej sali, ledwie Wiktor dokończył zdanie.
Dźwięk dominującego warkotu wywołał dreszcze na plecach każdego gościa. Z trudem powstrzymywali się przed poddaniem lub upadkiem na kolana, drżąc.
Obrócili się w stronę dwóch rywalizujących Alf, którzy wpatrywali się w siebie nawzajem groźnym wzrokiem.
To Alfa Bryan warknął na Alfę Wiktora.
Odepchnął rękę Mili i ruszył w st






