Sophia była w szoku. Nie mogła uwierzyć w to, co słyszała.
Wszyscy członkowie Watahy Księżycowej Doliny przemówili chórem:
„Niech żyje nasz naczelny Alfa i nasza przyszła Luna”.
Sophia rozejrzała się po ludziach. Sposób, w jaki się kłaniali, zwłaszcza przed Victorem, zdradzał strach w ich oczach. Byli zobowiązani słuchać jego rozkazów i nie ważyli się kwestionować jego decyzji.
Powoli odwróciła wz






