Abraham nie mógł uwierzyć w to, co właśnie usłyszał. Uderzyło to w niego jak cios w serce. Jego serce zadrżało. Kolana mu się trzęsły, a oczy miał szeroko otwarte.
Powoli odwrócił głowę od Sophii i spojrzał na Bryana.
Obawa, że to, co mówi jego siostra, może być prawdą, wzrosła, gdy zobaczył chłodną twarz swojego Alfy.
Ale nadal w to nie wierzył. Drżącym głosem zapytał:
– A-Alfa, o c-czym ona






