Kiedy Bryan zobaczył słowo „odszkodowanie”, jego wzrok zatrzymał się. Przez moment w jego oczach błysnęła czerwień, gdy wspomnienia przeszłości na chwilę ożyły w jego umyśle.
"Alfa…"
Bryan podniósł głowę, aby spojrzeć na Roberta. Jego spojrzenie ucięło Robertowi dalsze słowa.
"Czy tak zamierzasz być moim betą? Strach? Czy ja kogoś pożeram żywcem? Dlaczego taki strach? Spokojnie. Tylko sprawdzam






