Robert puścił Sophię i cofnął się. Jego wzrok był w nią wpięty, jakby chciał jej nakazać, by go posłuchała.
Sophia zignorowała go i spojrzała na Victora.
"Nie mam już ochoty tańczyć. Idę do toalety."
"Na górze."
Victor, wpatrując się w Roberta z wrogością, polecił jej skorzystać z toalety VIP na piętrze.
Skinęła głową, opuściła parkiet i poszła na górę do toalety. Zdała sobie sprawę, że to pi






