Sophia desperacko próbowała się dodzwonić do Victora. Modliła się, żeby odebrał i pomógł jej matce, bo wiedziała, że Bryan nigdy tego nie zrobi.
Jak poprzednio, Victor nie odbierał. Sophia była tak wściekła, że omal nie rzuciła telefonem o ziemię.
Czuła, jak serce jej drży w piersi. Zamknęła oczy, kiedy uświadomiła sobie, co zrobiła.
"Nie obchodzi mnie to. Chodzi o życie mojej matki. Jak mogę m






