Opuściła wzrok i zaczęła czytać dokumenty. Z osłupieniem odkryła, że to kontrakt małżeński między nią a Bryanem Morrisonem!
Stwierdzono w nim, że zostanie jego żoną i Luną, ale nie będzie mogła zerwać małżeństwa, dopóki on tego nie zechce.
Podniosła wzrok znad papierów i spojrzała na niego.
– Nigdy nie poślubię takiego człowieka jak ty – powiedziała z gniewem.
Bryan uśmiechnął się szyderczo. – Dla






