Tydzień później Amelia przyjechała do Hart Enterprises, spodziewając się kolejnego zwykłego dnia pracy. Zamiast tego całe biuro było udekorowane balonami i transparentami.
„GRATULACJE, AMELIO!”, wykrzyknęli jej pracownicy.
Wszędzie kwiaty.
Opadła jej szczęka. „Co to wszystko ma znaczyć?”, zapytała z trudem.
Carter uśmiechnął się z zadowoleniem, krzyżując ramiona. „Świętowanie”, powiedział. „Spodzi






