Miękki szum pralki wypełniał dom, gdy Amelia stała w kuchni, krojąc jabłka na popołudniową przekąskę dla Benjamina. Mały szkrab siedział w swoim krzesełku, machając pulchnymi nóżkami i obserwując ją wielkimi, ciekawskimi oczami. Jego kręcone, brązowe włosy były lekko potargane po drzemce, a malutkie paluszki ściskały ulubionego pluszowego misia.
"Mama" - powiedział nagle, wyciągając rączki.
Amelia






