Jej głos zadrżał. – Powiedz mi prawdę, Asher. Czego ona chce?
Jego szczęka się zacisnęła. – Musisz przestać w tym grzebać.
Serce Amelii waliło jak młotem. – Dlaczego?
– Bo Victoria to nie tylko moja przeszłość – przyznał. – Ona jest niebezpieczna.
Dreszcz przeszył Amelię.
Niebezpieczna?
Jej głos był ledwie szeptem. – Co ci zrobiła?
Asher zawahał się. – Nie mogę ci powiedzieć. Jeszcze nie.
Dłonie A






