Palce Amelii zadrżały, gdy powiększyła zdjęcie. Na obrazie Asher i Victoria stali przed słabo oświetloną restauracją, zbyt blisko siebie, uśmiechając się do siebie nawzajem. Ich dłonie były splecione, jakby łączyło ich jakieś głębokie, sekretne porozumienie.
Jej pierś się ścisnęła.
Nie. To nie może być prawda.
Wpatrywała się w znacznik czasu na dole. Dwie noce temu. Wtedy Asher powiedział jej, że






