Telefon Amelii zawibrował późnym wieczorem. Była sama w domu, odpoczywała w łóżku, czekając na powrót Ashera z późnego spotkania.
Wiadomość była z nieznanego numeru.
„Przyjdź sama, jeśli chcesz poznać prawdę.”
Jej serce zaczęło walić jak młot.
Czy to kolejna z gierek Trishy?
Wiedziała, że nie powinna iść. Wiedziała to.
Ale coś wewnątrz niej szeptało: A jeśli tym razem jest inaczej?
A jeśli to coś,






