Słowa na ekranie rozmazały się, gdy Asher wpatrywał się w nie, ale w jego piersi zaczął płonąć głęboki, lodowaty ogień. Victoria posunęła się za daleko. Nie tylko zabierała mu firmę. Groziła wszystkiemu, na czym mu zależało.
Spojrzał na bladą twarz Amelii, jej kruchą postać leżącą nieruchomo, jedynie unosząca się i opadająca klatka piersiowa świadczyła o tym, że wciąż walczy o życie. Oczy Ashera w






