SLOANE
To mój wielki dzień!
Zaraz przejdę przez nawę i powiem „tak” miłości mojego życia. Hayesowi. Moje serce rośnie na samą myśl o nim.
Czuję się taka błogosławiona. Niewiarygodna szczęściara. Żyję. Hayes żyje. Nasze dziecko żyje. Po tym wszystkim, co przeszliśmy – bólu, strachu, sytuacjach o krok od tragedii – udało nam się i dziś zostanę jego żoną.
Nigdy nie byłam niczego pewniejsza w życiu.
W






