HAYES
Pierwszy raz spotkałem Sloane w barze i wcale tego nie planowałem. Byłem tam tylko dlatego, że przyjaciele praktycznie mnie tam zaciągnęli. Poszedłem, nie spodziewając się niczego, nie szukając nikogo.
I wtedy ją zobaczyłem.
Było w niej coś szczególnego. Jakaś obecność. Iskra. Coś, co przyciągnęło mnie, zanim w ogóle zdałem sobie sprawę z tego, co się dzieje. Nie była po prostu piękna, ona p






