169(2)
– Powiedz mi, co mam zrobić, żeby to naprawić. – Kiwa głową i przygryza wargi.
– To proste, trzymaj się ode mnie z daleka.
Przełykam ciężko ślinę, lekko zacieśniając uścisk na jej dłoniach.
– Nie potrafię.
– Bardzo się postaraj, i tak jesteś w tym dobry. – Wyrywa dłonie z mojego uścisku.
– Tak długo żyłem w ciemności, Sloane. Odkąd zmarła moja żona, ja... – Wypuszczam drżąco powietrze. – By






