176(2)
Richard kiwa głową tak swobodnie, że aż przechodzi mnie dreszcz. "Będziesz mógł kochać ją dalej w piekle."
Szlag.
"Richard, nie rób tego" – mówię szybko, unosząc ręce w spokojnym, opanowanym geście.
"Wiem, że jesteś zdenerwowany..."
"Zdenerwowany? Powiedz raczej: wściekły. Albo w morderczym szale. Ta dziewczyna to moja córka, moja krew i kości."
Zaciska wargi, a jego ciemne oczy wpatrują si






