Punkt widzenia Cassidy
Życie w Królewskiej Twierdzy nadal toczyło się spokojnie. Każdego ranka budziłam się, gdy słońce wpadało przez okno, a z zewnątrz dobiegał cichy śpiew ptaków. Dźwięki, które zdążyłam pokochać.
Ostatnio rozwinęła się u mnie mała obsesja na punkcie ogrodnictwa. To, co zaczęło się jako sposób na zabicie czasu, po cichu stało się tą częścią dnia, na którą czekałam najbardziej.
B






