Punkt widzenia Cassidy
Dni mijały tak spokojnie, że niemal czuło się, jakby królestwo wypuszczało powietrze po tygodniach wstrzymywania oddechu. Napięcie, które niegdyś spowijało każdy korytarz Królewskiej Twierdzy, zniknęło.
Służący nie chodzili już spięci, a strażnicy, dawniej sztywni i czujni, teraz wymieniali ciche żarty na swoich posterunkach. Po raz pierwszy od podpisania traktatu pokój wyda






