Punkt widzenia Kaidana
Napięcie w królestwie stało się nie do zniesienia. Staraliśmy się ze wszystkich sił zatrzymać wieści dla siebie, ale jakimś cudem wyciekły i rozprzestrzeniły się już poza mury Królewskiej Twierdzy, docierając w każdy zakątek miasta.
Gdziekolwiek się nie odwróciłem, widziałem niepokój. Wilki chciały odpowiedzi. Lisy chciały ochrony. A ja, wraz z moimi braćmi, niosłem niemożli






