MARCELLO.
Wjeżdżam na teren klanu, jadąc powoli, gdy spoglądam w górę na Krwawy Księżyc. Podczas Krwawego Księżyca zawsze odczuwa się odrobinę samotności… Wzdycham ciężko, zerkając na torby na siedzeniu pasażera i uśmiecham się lekko.
Byłem dziś w klanie Alarica i Karys przekazała mi mnóstwo rzeczy dla Kaelith. Jest bardzo podekscytowana narodzinami dziecka, jednak Kaelith nie chciała, żeby wszy






