VARKAS.
Wpatruję się w niego nie mrugając, podczas gdy te słowa do mnie docierają.
Wynnari.
Kurwa, po tym, jak ta dwójka miała jakąś więź, której zaprzeczali, a teraz to? Czego oni, do kurwy nędzy, jeszcze chcą?
– Więc w czym problem? Możecie temu zaprzeczać, ale oboje coś do siebie czujecie, tak? Czy to nie jest ten pierdolony impuls, którego potrzebujecie? – mówię, a mój wzrok opada na znami






