Alaric
— Evelina dokonała wyboru — powiedziałam w końcu. — Uszanowałem go.
— Szacunek. — Julian obracał to słowo w ustach, jakby sprawdzał jego smak. — To u ciebie nowość.
Posłałem mu mroczne spojrzenie.
— Hej, mówię tylko, że nigdy nie byłeś kimś, kto przyjmuje odrzucenie bez walki. Pamiętasz to wrogie przejęcie, które zorganizowałeś tylko dlatego, że Jameson odrzucił twoją pierwszą ofertę? — Jul






